Nienawidzę, kiedy Wielka Brytania i USA zaczynają mądrzyć się na temat II WŚ i lat bezpośrednio po niej. Najwygodniej jest być stroną zwycięską i gnoić państwa najbardziej poszkodowane zarówno wojną, jak i jej nastę
Przypomina mi się taki mały skandal dyplomatyczny sprzed kilku lat, na linii Turcja - Francja. Francja zażądała uznania Rzezi Ormian za ludobójstwo. W odpowiedzi Turcy przedstawili całą listę francuskich zbrodni wojennych lub okupacyjnych oraz, podobnie jak Francuzi, nalegali na uznanie ich za zbrodnie ludobójstwa. Szkoda, że naszej dyplomacji brakuje odwagi, żeby się postawić. Powinniśmy przypomnieć Brytyjczykom, że zapomnieli o nas na początku i na końcu wojny. Powinniśmy wypiąć dupę na Erikę Steinbach i Związek Pruski i przypomnieć im, że zrzekliśmy się odszkodowania za szkody od Niemiec. Ale naszym politykom najwyraźniej podoba się, że wszyscy włażą im na łeb. Taki lajf.










--
my heart turns violently inside of my chest--
Studio Colrouphobia accepts Commissions.
=Studio-Colrouphobia/=1mpact
--
My LJ [link]
"Rule 1, I never kill anyone without a reason. Rule 2, I can always find a reason to kill somebody." - Saren
--
Jestem Jokerem... a zycie jest stawka.
--
Look at me and you'll see,
every smile is just another mask...
Previous Page123Next Page